This page is hosted for free by cba.pl, if you are owner of this page, you can remove this message and gain access to many additional features by upgrading your hosting to PRO or VIP for just 5.83 PLN.
Do you want to support owner of this site? Click here and donate to his account some amount, he will be able to use it to pay for any of our services, including removing this ad.
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

Chmura i Ja

czyli sposób na udany związek.

Początek XXI w. przyniósł popularność pojęcia „chmury”. Wielu ludzi powierza swoje dane temu bliżej nieokreślonemu miejscu. Przechowują tam i dzielą się swoimi wspomnieniami w formie filmów, zdjęć oraz wieloma innymi ważnymi dla siebie plikami. Przedsiębiorstwa także używają do swoich celów chmur obliczeniowych. Można w nich wykupić w formie abonamentu dostęp do fizycznych zasobów komputera (procesor, pamięć, dyski), jak również tylko do samej pamięci dyskowej, w których przechowywane są dane firmy takie bazy danych, jak również kopie zapasowe. Systemy ERP zarządzające przedsiębiorstwem instalowane w chmurze pozwalają na pracę i dostęp do danych firmy z każdego miejsca na świecie.

Wielu ludzi używa chmury nie myśląc o bezpieczeństwie swoich danych wychodząc z założenia, że ich pliki są dobrze chronione. Powstało wręcz mniemanie, że bez zastanowienia możemy przechowywać w niej dosłownie wszystko. Przeciętny użytkownik wie, że swoje dane może przeglądać za pomocą telefonu, komputera, tabletu dzięki synchronizacji „w chmurze”, ale na pytanie „gdzie jest chmura” odpowie „gdzieś w Internecie”. I poniekąd ma rację, ponieważ serwery utrzymujące jego pliki są częścią Internetu. Ale trzeba pamiętać, że ,,chmura nie istnieje, to zawsze jest czyjś komputer’’. Większość ludzi o tym nie myśli i „wrzuca w chmurę” nawet bardzo intymne zdjęcia i filmy. Prostym przykładem na ludzką niefrasobliwość może być przypadek z 2014r., gdy z chmury iCloud wyciekły prywatne i intymne zdjęcia znanych osób. W tym przypadku hakerzy wykorzystali lukę w oprogramowaniu iCloud, aby dostać się do interesujących ich danych. Nie ma roku, abyśmy nie słyszeli o podobnych, spektakularnych zdarzeniach.

A właściwie to gdzie jest moje zdjęcie, kiedy jest w chmurze?

Ważną sprawą jest lokalizacja mojej chmury. Jest to przecież dość istotny aspekt przechowywania danych. Każda firma udostępniająca taką usługę ma przeciętnie wiele serwerowni, w których nasze są rozproszone, przenoszone i replikowane między różnymi centrami danych. Serwerownie te mogą być położone w krajach, gdzie obowiązują lokalne prawa. Dlatego niezwykle ważną kwestią oprócz bezpieczeństwa jest odpowiedzialność usługodawcy wobec usługobiorcy, czyli nas jako osób prywatnych, jak i firm, korzystających z chmury w celach czysto komercyjnych. Niestety prawo nie nadąża za szybkim rozwojem technologicznym. Zwykle w umowach na dostarczanie usług w chmurze zawarte są niekorzystne dla użytkowników zapisy o ograniczonej odpowiedzialności za opóźnienia i czasowy brak dostępności usług. W przypadku użytkowników prywatnych takie problemy są niezbyt uciążliwe, ale przestój przedsiębiorstwa opartego o chmurę prywatną lub hybrydową może być finansowo dotkliwy. Kwestia wymogów Głównego Inspektora Danych Osobowych także musi być brana pod uwagę w przypadku wyboru dostawcy usług w chmurze. Przechowywanie danych osobowych wymaga od usługobiorcy zwrócenia uwagi na fizyczne położenie serwerowni, opis zabezpieczeń fizycznych, jak np.: przeciwpożarowych, kontroli dostępu, wykonywanych audytów bezpieczeństwa, szyfrowanie transmisji danych.

Password is "password"

Jednakże piętą achillesową bezpieczeństwa danych przechowywanych w chmurze nie jest jednak dostawca tych usług, ale zwykły użytkownik. Najczęstszym powodem utraty danych jest łatwowierność człowieka, który myśli, że hasło „123456” lub „zosia2002” jest wystarczająco trudne do złamania i zarazem łatwe do zapamiętania.

Badania firmy SplashData wykazały, że najpopularniejszymi hasłami są nadal: "123456", "password" oraz "12345678"

Chmura - Twój przyjaciel

Chmury to przyszłość, której nie należy się obawiać. Poza wygodą dostępu do własnych zasobów gdziekolwiek jesteśmy, ważne jest to, że nasze dane są naprawdę bezpieczne.
Oczywiście, aby tak było, musimy zachować pewne standardy: ustalić silne hasło, nie można go przekazywać, ani zapisać w widocznym miejscu, pod klawiaturą czy szufladą. Przechowywanie danych może być tak naprawdę bezpieczniejsze niż na domowym komputerze. Awarie dysku przy braku odpowiednio wykonanej kopii bezpieczeństwa mogą prowadzić do całkowitej utraty zasobów. Innym niebezpieczeństwem dla naszych danych lokalnych są wirusy czy trojany, szczególnie typu ransomware np.: Crypt0locker, Cerber, Zeus, które szyfrują pliki i żądają zapłaty za odszyfrowanie. Chmura pozwala uniknąć takiego ryzyka dzięki często wykonywanym kopiom. W przypadku synchronizacji zaszyfrowanego pliku z komputera do chmury np. na Dropboxie wystarczy online przywrócić starą wersje pliku.

W 2001r. Steve Jobs przewidział przyszłość komputerów i wymyślił iCloud.
,,To już nie komputer będzie centrum danych, ośrodkiem tym zostanie chmura. Innymi słowy twoje dane będą przechowywane na serwerze obsługiwanym przez zaufaną firmę i będzie można z nich korzystać na dowolnym urządzeniu’’
- słowa te wypowiedział Steve Jobs w swojej biografii napisanej przez Waltera Isaacson’a. Wizja ta jest doskonała pod warunkiem, że firma, która obsługuje chmurę stawia na bezpieczeństwo i bezawaryjność w pierwszym rzędzie, a nie próbuje oszczędzić jego kosztem, a my, jej użytkownicy będziemy podczas użytkowania chmury myśleć i jeszcze raz myśleć.